132 Spotkanie

– „Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane” (Mt 6,33). Królestwo Boże to Boża obecność, która przynosi przemiany. „A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was Królestwo Boże”, nauczał Jezus. Szukanie Boga żywego i zabieganie o Niego jest najważniejszym z naszych zadań. Kiedy On przychodzi pojawia się żal za grzechy, odnowiony umysł, nowe pragnienia, dary Ducha Świętego. Każdy z nas potrzebuje naprawy w jakiejś sferze naszego życia, ale tylko w jeden sposób może się to stać – poprzez zabieganie o Bożą obecność i bezgranicznie poddawanie się jej – nauczamy.

– Co się tutaj odbywa? – pyta człowiek o ciemnej karnacji skóry, który przyjechał z Wysp Zielonego Przylądka. Opowiadamy mu o Jezusie, który chodził wśród ludzi, by nauczać, pomagać i uzdrawiać. Jest wzruszony ratunkowym planem Boga.

Hisham jest z Libii. Przyleciał godzinę temu. Chodził po Starym Mieście i tak trafił na spotkanie Kościoła Ulicznego. Nic nie rozumie, ale z zainteresowaniem przygląda się ulicznemu zamieszaniu. Opowiadamy mu o miłości Boga do człowieka oraz o tym, że nazywa nas swoimi synami i córkami. Jest przejęty. Proponujemy mu modlitwę.
– Ale ja jestem muzułmaninem – mówi zaskoczony.
– To wspaniale. Bóg kocha muzułmanów. Pragnie ich kochać i błogosławić tak samo, jak wszystkich innych ludzi – wyjaśniamy mu, a on z chęcią się zgadza na modlitwę. Jest bardzo kulturalny i otwarty.

Dzisiaj jest z nami Boża Banda Byłych Bandytów. Opowiadają przejmujące historie swojego życia czyli o tym jak Bóg ich uratował.
– Spędziłem 25 lat w więzieniu. Byłem złym człowiekiem, ale Bóg mnie odnalazł i dał mi nowe życie – mówi Piotr Stępniak. W tym momencie z tłumu wychodzi wytatuowany mężczyzna, który podchodzi do niego i się przytula. Rozumieją się bez słów.

Jakiś muzyk uliczny nasyła na nas policję. Powodem jest to, że chce zbierać pieniądze i uważa, że my mu w tym przeszkadzamy. Policjanci podchodzą do nas i dziękują nam za to co robimy dla ludzi potrzebujących.

Na ulicy jest dzisiaj wiele osób. Przystają, słuchają, rozmawiają, modlą się razem z nami, dziękują za poświęcony czas. Królestwo Boże jest tutaj żywo obecne. Niczego więcej nie potrzeba.

Maciek

Reklamy