158 Spotkanie!

IMG_20171010_182008_HDR

Rano jest 7 stopni C i pada deszcz. Jest brzydko i nieprzyjemnie. Jednak o godz. 17.00 świeci już słońce i jest 12 stopni. Idealna pogoda do pracy na ulicy. Dziękujemy Bogu za ten dar.

Po wielu tygodniach na nasze spotkanie dociera Marian, nasz najstarszych wolontariusz i człowiek o bardzo skomplikowanej przeszłości. Wszyscy bardzo się z tego powodu cieszą. Obejmują się i cieszą. Wygląda jak gdyby nastąpiło długo oczekiwane połączenie rodziny.

Agata i Iwona przez mikrofon głoszą Słowo Pana. Pod latarnią stoi chłopak … i płacze. Pod wpływem słów rodzi się w nim głód świętego życia, tęsknota za życiem jakie Bóg zaplanował dla człowieka.

Kiedy piosenka dochodzi do słów „On jest Królem” bezdomnych mężczyzna zaczyna płakać. Dociera do niego co to naprawdę znaczy. On maleje, a Bóg w nim wzrasta. To zdrowy proces.

Od kilku tygodni na spotkania przychodzi Andrzej. Od dwóch dni ma pracę. Cieszymy się tą informacją. Jednak nie mamy pełnej radości, bo dowiadujemy się, że mieszka pod mostem. Mówi, że jego największą potrzebą w tej chwili jest zegarek. Bez przerwy się martwi, że spóźni się do pracy, że zaśpi. Dajemy mu pieniądze na zegarek. Natychmiast znika ze spotkania. Wraca po 20 minutach. W ręku ma budzik. Jest szczęśliwy. Za 15 zł został rozwiązany jego wielki życiowy problem. My też się cieszymy.

W pewnym momencie w sześciu miejscach naraz toczą rozmowy z przechodniami i modlitwy o nich. Niesamowity widok.

To jedno z najpiękniejszych spotkań w tym roku, bo jest tak bardzo naturalne, pełne wolności, ciepła i szczęścia. W taki sposób Bóg scala swoją rodzinę.

Maciek

Reklamy