185 Spotkanie

DSC_0151Zespół Przed Nami nie szczędził instrumentów i pasji na odważne chwalenie Boga. To było uwielbienie na najwyższym poziomie. Niosło się ono po gdańskim Starym Mieście, a wiele osób zatrzymywało się, aby posłuchać.

– Byliśmy niedawno w Warszawie i tam natrafiliśmy na Kościół Uliczny. Potem pojechaliśmy do Poznania, gdzie też spotkaliśmy Kościół Uliczny. Teraz jesteśmy w Gdańsku i tutaj też on jest. Czy we wszystkich polskich miastach znajduje się Kościół Uliczny? – zapytała para Anglików, którzy zapragnęli, aby zaistniał również w ich kraju.

Mężczyzna w średnim wieku był niemieckim oficerem. Opowiedziałem mu o głoszeniu ewangelii na ulicy. Był zachwycony ideą. Powiedział, że Bóg powinien być głoszony zawsze wszędzie. Podzielił się też smutną refleksją, że w jego kraju homoseksualiści mogą manifestować swoje poglądy, neofaszyści też, ale ewangelii głosić nie można, bo mogłoby to kogoś urazić.
– To absurd! Mieszkamy w kraju, który osiągnął to, co ma, dzięki duchowemu przebudzeniu w XVI. Jesteśmy tym, kim jesteśmy, gdyż w naszej krwi znajduje się DNA naszego Ojca w niebie, ale obecnie pracujemy ciężko, aby się tego wyprzeć. Piękne jest to, co robicie w Polsce – powiedział z uznaniem.

Rozmów tego dnia było więcej.

 

Reklamy