196 Spotkanie

Tym razem w strugach deszczu. Czegoś takiego nie doświadczyliśmy od dawna. Dach przeciekał na całego. Nie zniechęcaliśmy się jednak. Tam, gdzie jesteśmy robimy to, co możemy, za pomocą tego, co mamy. Mieliśmy Biblie i parasole. W takich okolicznościach ją czytaliśmy i modliliśmy się. Ku naszemu zaskoczeniu przyszło sporo osób. Mieliśmy także gorącą herbatę. Mariusz przyniósł kanapki. Kochany chłopak. Pomimo poważnych kłopotów z kręgosłupem, w bólu, poświęcił kilka godzin, aby przygotować jedzenie dla tych, którym źle się w życiu wiedzie.

Kilka osób z Polski przyjechało na nasze spotkanie. Nie najlepiej trafili, bo pogoda nie dopisała. Nie było co oglądać. Nie było tam nic widowiskowe, nic spektakularnego, a jednak Jacek potem napisał:

„Bardzo dobrze że przyjechaliśmy do was. I super że tak lało! Jechałem z pewnymi oczekiwaniami. Liczyłem na uwielbienie Boga śpiewem i muzyką. Tatuś mi jednak ponownie pokazał że nie ma to znaczenia. Przyszli tam ludzie z płonącym sercem dla Jezusa i ci którzy wierzyli że On tam osobiście przyjdzie, ze względu na nich”. I tak się stało.

Chwała Najwyższemu!

Maciek

 

Reklamy

194 Spotkanie

SKU (17)„Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię»” (J 4:23-25).

– Spotykamy się poza murami budynków, by oddawać Bogu chwałę i cześć. Jesteśmy powołani do głoszenia ewangelii na ulicy, aby mogli ją usłyszeć ci, którzy jej nigdy nie doświadczyli. Zajrzyj w swoje serce i sprawdź co się w nim dzieje. Sprawdź czy nie ma w nim grzechów, które oddalają Ciebie od Boga. Boże przebaczenie jest dla każdego, kto przyzna się do popełnionych grzechów i z czystego serca ich żałuje. Na Bożą łaskę nie można sobie zasłużyć. Ona jest dawana za darmo – mówi Piotr.

Dzisiaj usługuje profesjonalny zespół z Ukrainy. Muzycy są z różnych miast, z różnych kościołów. Łączy ich wszystkich Jezus Chrystus, dla którego śpiewają i któremu oddają chwałę.

– Bez względu na to jak dobrym jesteś człowiekiem, to i tak jesteś grzesznikiem i potrzebujesz Boga, który daje życie wieczne. Wybór tego, czy otworzysz swoje serce dla Boga, należy do ciebie. Bóg jest dobry i chce byś razem z Nim spędził wieczność – mówi Rusłan.

– Dzięki Bogu mam siły, aby byś szczęśliwą żoną i mamą trójki dzieci. Po ludzku nie byłoby to możliwe, ale dla Boga nie ma nic nie możliwego. To on daje mi siłę żebym mogła w nocy wstawać do dzieci. To On daje mi siłę żebym mogła być dobrą żoną. W życiu jest taki natłok obowiązków problemów, że mogą człowieka zniszczyć. Jednak On podnosi i wzmacnia. Bóg jest dobry! – mówi z radością Ela.

Karol

 

193 Spotkanie

SKU (10)„Jezus mu odpowiedział: «Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe. Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: „Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego!” Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego!” Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!”” (Łk 14: 16-21).

– Spotykamy się prawie od 4 lat, aby głosić w tym miejscu dobrą nowinę o Królestwie Bożym, aby mówić o naszych relacjach z Jezusem, o tym jak nasze życie stało się lepsze. Możemy się tutaj pokrzepić dobrym słowem, które Bóg zostawił dla nas. Relacje z człowiekiem nie mogą stać na pierwszym miejscu. Nie będziesz umiał kochać bliźniego jeśli Bóg nie będzie na pierwszym miejscu. Bóg woła: „Przyjdź do Mnie. Ja ciebie nasycę”. Każdy człowiek prędzej czy później zawiedzie się, nawet na najlepszym mężu czy najwspanialszej żonie. To, co sobie kupujesz zaspokoi ciebie na chwilę, na krótki moment, ale później i tak się zniszczy czy zepsuje. Tylko Bóg może zaspokoić pustkę w naszym sercu. Jednak od ciebie zależy czy przyjdziesz, aby zasiąść przy Jego stole – mówi Agata

Zoja i Roksana, wspaniałe dziewczyny z Ukrainy, nie tylko modlą się z potrzebującymi, ale także ich dzisiaj za darmo strzygą. W związku z tym jest wiele radości.

„Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana” (Łk 4: 16-19).

– Przemawiam tutaj, abyście zajrzeli w głąb siebie. Bóg mówi dzisiaj, że ciebie kocha. On pragnie, żebyś do Niego przyszedł i poświęcił Mu czas. Umieść Go w centralnym miejscu swojego życia, a wówczas wszystko inne będzie na właściwym miejscu – głosi Wiesiek.

– Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak wy. Chodzimy do pracy. Mamy rodziny. Jesteśmy tutaj, bo ewangelia jest centralną częścią naszego życia. To nie jest jedynie dodatek czy hobby. Jezus Chrystus jest dla nas najważniejszy, bo On umarł na krzyżu dla naszego zbawiania – naucza Jacek.

„Bóg jest tutaj obecny. Możemy go poczuć kiedy promienie słoneczne dotykają naszych policzków. Możemy go zobaczyć kiedy patrzymy w oczy naszych dzieci. Ale nie wystarczy wiedzieć że Bóg istnieje. Jak można go poznać? Przez Jezusa Chrystusa, który mówi: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” – głosi Pol z Irlandii.

Siostra Celina rozmawia z chłopakiem, który opowiada jej historię swojego życia. Zostawiła go dziewczyna. Jest bardzo smutny, ale otrzymuje pociesznie od Boga, który nigdy nie zawodzi i jest zawsze gotowy na przyjęcie nas.

Karol

 

192 Spotkanie

Podekscytowani kibice z piwem w ręku zmierzali na plac, aby przeżyć popołudnie swojego życia podczas meczu Polska – Senegal. My natomiast zastanawialiśmy się gdzie się rozstawić ze sprzętem Kościoła Ulicznego. Znaleźliśmy się 30 m od strefy kibica w Gdańsku.

Było głośno i ludzie nie bardzo byli zainteresowani życiem duchowym. Sytuacja zmieniła się nieco podczas przerwy. Podchodzili do nas nieco przybici. Dawaliśmy im zupę i pocieszaliśmy. O niektórych modliliśmy się. Rozdawaliśmy im Nowe Testamenty. Do domu wróciliśmy szczęśliwi. Jezus, jak zwykle, wygrał!

191 Spotkanie

1

W każdy wtorek spotykamy się na ulicy, aby oddawać chwałę Jezusowi, wywyższać Jego święte imię i opowiadać o tym jak zmienił nasze życie.

– Kościół Uliczny to nie budynki, lecz prawdziwi ludzie, których dotyka Boża Łaska. Jesteśmy tutaj, bo chcemy opowiadać o tym jak Jezus uwolnił nas od uzależnień i rozwiązał nasze problemy. Nie ma ważniejszej decyzji w życiu niż przyjęcie Jezusa Chrystusa do swojego życia.

„Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Jezus przystanął i rzekł: «Zawołajcie go!» I przywołali niewidomego, mówiąc mu: «Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: «Co chcesz, abym ci uczynił?» Powiedział Mu niewidomy: «Rabbuni, żebym przejrzał». Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą” (Mk 10,46-52).

– Jezus, gdziekolwiek się znalazł, zmieniał ludzkie życie. Może zmienić także i twoje. Kiedy twoje problemy wydają się nie do rozwiązania i nikt nie może ci pomóc, pamiętaj, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Historia Bartymeusza została spisana dla Ciebie. Zawołaj wtedy tak, jak on: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną” – głosi Agata.

Słowo Boże interesuje nie tylko Polaków, ale także turystów z całego świata. Sasza głosi dobrą nowinę po rosyjsku i ludzie słuchają. Wolontariusze często rozmawiają i modlą się z przechodniami po angielsku i niemiecku. Można powiedzieć, że ewangelia jest głoszona na cały świat.

Nie głosimy na temat systemów, Kościołów i denominacji. Nikogo nie namawiamy do chodzenia do tego lub tamtego Kościoła. Zachęcamy jedynie do prowadzenia życia duchowego i poszukiwania Boga. Mówimy o Jezusie Chrystusie, osobie, która łączy wszystkich chrześcijan i o zmianach, które zachodzą w naszym w życiu pod wpływem Jego mocy. Wiemy że Bóg jest realny, bo wielokrotnie doświadczyliśmy Go w naszym życiu – mówi Piotr.

Karol

 

23

Tydzień Jezusa 2018 – dzień 4

KDSC_0084iedy Jurek z Gosią grają Hava Nagila, nogi ręce same ciągną do tańca. Pewna starsza pani staje za nimi i razem z nimi śpiewa po hebrajsku. Widać, że jest bardzo szczęśliwa. Wkrótce okazuje się, że urodziła się w Warszawie sześć miesięcy przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej w żydowskiej rodzinie. Rodzice i rodzeństwo zginęli w getcie. Ona uratowana przez polską rodzinę mieszkała w Warszawie do roku 1950, kiedy przeprowadziła się do Izraela. Następnie ukończyła Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles. Następnie została dyrektorem wydziału na Uniwersytecie w Hajfie. Wspólnie spędzamy czas podczas spotkania Kościoła Ulicznego.

Rok temu Andrzej był na dnie. Niszczył swoje życie narkotykami i był świadomy, że zupełnie nie panuje nad nałogiem. Pewnego dnia na ulicy podszedł do niego obcy mężczyzna, który bez pytania położył na jego głowie ręce i zaczął się modlić o niego językami. Następne powiedział, że Bóg pragnie dać mu nowe życie. Mężczyzna podał Andrzejowi adres ośrodka dla osób uzależnionych. Dał mu także 50 zł. Andrzej kupił bilet i wsiadł w pociąg. Wkrótce rozpoczął leczenie. W ośrodku poznał Chrystusa, który dał mu nowe życie. Wczoraj przyjechał do Gdańska na pierwszą przepustkę. Trafił na spotkanie Kościoła Ulicznego. Poczuł się jak w domu. Opowiedział swoją niezwykłą historię.

Rosły mężczyzna słucha Jurka i Małgosi, którzy dzisiaj z nami grają. Zastanawiam czy podejść do niego czy nie. W końcu zaczynam rozmowę. Mężczyzna jest mile zaskoczony i chętnie w niej uczestniczy.
– Przed chwilą spotkałem tutaj kolegą, z którym przez laty robiłem ciemne interesy. Kogo jak kogo, ale jego nigdy bym się tutaj nie spodziewał. Powiedział, że pociągną go to co się tutaj dzieje. Jestem zaskoczony, ale nie zdziwiony, bo mnie też one pociągają. Nie wiem jak to nazwać. Czuję jakby coś było obok mnie. Chcę tego więcej. Coś się unosi.
Męczyzna zgadza się, abym się o niego pomodlił. Ma łzy w oczach.
– Czy możemy się spotykać i rozmwaić na te tematy – pyta, a ja się rozpływam z wdzięczności do Boga, który tak bardzo jest dzisiaj tutaj obecny.

Kobieta zatrzymuje się przy stoisku z książkami.
– A co to kościół? – pyta podejrzliwie.
– Kościół, który pozwala Bogu panować – odpowiada Celinka.
Kobieta oglada książki. Wygląda tak jakby chciała się czegoś w nich doszukać. W pewnym momencie w mieszance zdziwienia, zaskoczonia i lekkiego przerażenia wypowiada słowa:
– Nagle poprawił mi się wzrok! Teraz widzę wszystko wyraźnie!
– Alleluja! Mówiłam pani, że Bóg jest tutaj obecny i ma moc czynić cuda – mówi szczęśliwa Celinka.

Maciek